Jan Paweł II w Zamościu. W setną rocznicę urodzin, przypominamy wizytę Papieża w Zamościu. Zobaczcie zdjęcia świadka wydarzeń

Lila Pietrusiewicz
Lila Pietrusiewicz
To był wyjątkowy dzień i historyczne wydarzenie. Helikopter z Ojcem Świętym wylądował ok. godz. 17.30 na lotnisku w Mokrem. Papieża Jana Pawła II, w imieniu wszystkich mieszkańców, powitał m.in. bp Jan Śrutwa oraz przedstawiciele duchowieństwa i władz Zamościa.

12 czerwca 1999 roku znamienitego gościa ze stolicy apostolskiej przywitał dźwięk dzwonów ze wszystkich kościołów w mieście. Podczas tej wizyty Jan Paweł II modlił się w Katedrze Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła. W planie dnia było spotkanie z radnymi miasta. Papież zatrzymał się również przed szpitalem swojego imienia. Chorzy i służba zdrowia powitali Ojca Świętego brawami i śpiewem, a on pozdrowił zebranych i poświęcił budynek.

O godz. 18.15 Jan Paweł II stanął przy ołtarzu. Przed kościołem Matki Bożej Królowej Polski zgromadzili się m.in. mieszkańcy miasta, rolnicy, leśnicy, uczniowie, harcerze, członkowie zespołów tanecznych w strojach ludowych, pracownicy różnych instytucji, przedstawiciele świata nauki i kultury oraz parlamentarzyści a także pielgrzymi z całej Polski i spod Ukrainy.

VII Pielgrzymka Papieża Jana Pawła II do Polski – Nabożeństwo Liturgii Słowa w Zamościu 12 czerwca 1999

">

W Zamościu podczas nabożeństwa Liturgii Słowa Jan Paweł II, nawiązując do ewangelicznej opowieści o Nawiedzeniu św. Elżbiety przez Maryję – wskazał na Chrystusa i istotę „pierworodnego stworzenia".

Piękno tej ziemi woła o zachowanie jej dla przyszłych pokoleń. Jeśli miłujecie ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi(...). Chrystus przychodzi na świat, aby zapoczątkować odkupienie rodzaju ludzkiego

– mówił Ojciec Święty w homilii.

Przez rozważanie, czym jest stan ludzkiej natury po upadku pierwszego człowieka w raju, Papież wskazał na prawdę chrześcijańskiej wiary oraz istnienie grzechu pierworodnego, któremu uległ także świat i w którym człowiek musiał żyć. Odstąpienie od stwórczego zamysłu Boga, który stwarzając świat uczynił go dobrym, pociągnęło także ze sobą zapoczątkowanie niszczenia świata stworzonego. Z tego powodu narodzenie się Chrystusa w ludzkim ciele przyniosło nadzieję na naprawę zastanego stanu natury skażonej grzechem pierworodnym.

Tłumy wiernych stały na terenach w pobliżu Kościoła Matki Bożej Królowej Polski, oczekując na Papieża

">

To był piękny, słoneczny, a nawet upalny dzień. Zamość pachniał skoszoną trawą i letnimi kwiatami. Słodki zapach piwonii towarzyszył pielgrzymom idącym w stronę Kościoła Matki Bożej Królowej Polski. Tysiące ludzi szło w kierunku miejsca spotkania z Ojcem Świętym, a wśród nich rodziny z dziećmi niosącymi baloniki i chorągiewki, harcerze i osoby w strojach ludowych. Wielu już tam było od wczesnych godzin rannych, trwając w radosnym oczekiwaniu. Na placu przed kościołem występowały różne zespoły religijne oraz orkiestra włościańska im. K. Namysłowskiego. Byliśmy tacy poruszeni. Miasto – przystrojone niezliczoną ilością kompozycji kwietnych, wielokolorowych flag, głównie papieskich i narodowych oraz zdjęciami Jana Pawła II – długo i z wielką starannością przygotowywało się na ten szczególny dzień. Obrazy Papieża, naszego Papieża stały w oknach mijanych domów, również ozdobione kwiatami. Z dumą czekaliśmy na historyczną chwilę, która miała wkrótce nastąpić. Wszyscy czuliśmy się bardzo wyróżnieni i pełni nadziei, że uda nam się choć odrobinę poczuć obecność Papieża, a może nawet zobaczyć Go z bliska. Ta cisza i skupienie przed Mszą Świętą, a potem wielka euforia, gdy na niebie pojawił się helikopter z Ojcem Świętym. Ten widok już na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

– tak wspominają wizytę papieską mieszkańcy Zamościa.

Po zakończeniu Mszy Św. Ojciec Święty odwiedził jeszcze Kościół Matki Bożej Królowej Polski, skąd udał się samochodem na lądowisko. O godz. 20.15 helikopterem odleciał do Warszawy na lotnisko Okęcie, gdzie przy burzowej pogodzie dotarł o godz. 21.40.

Sto lat! sto lat! Niech żyje, żyje nam! Sto lat, sto lat – tak śpiewano Papieżowi dwadzieścia jeden lat temu w Zamościu. Dzisiaj właśnie jest ten dzień, w którym skończyłby swoje setne urodziny. Uczcijmy setne urodziny Jana Pawła II najlepiej jak potrafimy.

W czasie wizyty – pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i do Zamościa w 1999 roku – byłem dyrektorem oddziału Kuriera Lubelskiego w Zamościu i relacjonowałem to historyczne wydarzenie na łamach Kuriera Lubelskiego, z oprawą i prezentacją fotograficzną zdjęć, jakie tego wyjątkowego dnia wykonałem

– mówi Janusz Kawałko, zastępca redaktora naczelnego Awangardy Lubelskiej.

Podczas VII pielgrzymki apostolskiej do Polski Zamość był jedynym miastem na Lubelszczyźnie odwiedzonym przez ojca świętego Jana Pawła II.

Janusz Kawałko – jest autorem bogato ilustrowanych książek o Janie Pawle II – "Papież Jan Paweł II w Zamościu" oraz "Zamojskie spotkania z Janem Pawłem II", a także dziesiątków artykułów prasowych i blisko 20 wystaw fotograficznych, w tym ilustrujących wizytę Papieża Jana Pawła II w Zamościu. Jest również autorem wszystkich zdjęć w naszej dzisiejszej galerii poświęconej setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II.

Zapraszamy do oglądania galerii.

Prosimy Państwa o nadsyłanie swoich zdjęć oraz wspomnień o Papieżu Janie Pawle II na adres redakcji zamoscnaszemiasto.pl. Możecie je również dodawać w komentarzach na Facebooku, na naszej stronie internetowej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie