Lubelskie: Pracownice nie chcą płacić za cudzy błąd. Co na to pracodawca? Stokrotka odpowiada

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Zdjęcie archiwalne
Zdjęcie archiwalne Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Pracownicy muszą płacić pracodawcy za nietrafioną akcję promocyjną - skarży się osoba zatrudniona w Stokrotce. Winą za sytuację firma obarcza „marginalną część pracowników sklepów”.

Z redakcją „Kuriera Lubelskiego” skontaktowała się pracownica sieci Stokrotka. Pani jest zatrudniona w sklepie w okolicy Radomia. Skarży się, że po jednej z akcji promocyjnych sprzedawcy muszą zwrócić firmie po 200, 600, a nawet 5000 zł.

- Dla wielu pań to straszne pieniądze. Panie na kasach płacą za błędy, które popełnił ktoś inny - utrzymuje pracownica.

Problemy miały zacząć się od akcji promocyjnej, w ramach której klienci kupujący jeden typ artykułów, dostawali voucher na napoje. Po zakończeniu przeceny okazało się, że napoi sprzedano za dużo. Czytelniczka skarży się, że winę za straty sieć miała zrzucić na pracowników sklepów w okolicy Radomia i innych częściach Polski.

Właścicielem Stokrotki jest Maxima Grupe z Litwy. O skomentowanie tych doniesień zwróciliśmy się do lubelskiej centrali sieci. W środę dostaliśmy odpowiedź:

„W czasie jednej z organizowanych przez Stokrotkę akcji promocyjnych miały miejsce naganne zachowania marginalnej części pracowników sklepów. W wyniku tego doszło do utraty zaufania przez pracodawcę w związku z nierzetelnym wykonywaniem obowiązków służbowych” - czytamy w mailu przesłanym na adres redakcji.

„Naganne zachowania” miały polegać na złamaniu przez grupę pracowników zasad akcji promocyjnej i świadomego działania na szkodę spółki.

„Każdy taki przypadek był rozpatrywany indywidualnie i weryfikowany. Analizowane były m.in. zapisy z monitoringu. W zależności od wysokości strat, które poniosła spółka, podjęto różne działania wobec winnych. Kilku pracowników otrzymało rozwiązania umów o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Z kolei osoby, które naruszyły regulamin akcji promocyjnej i niezgodnie z zasadami udzielały rabatów, otrzymały nagany i upomnienia” - informuje Stokrotka.

Po otrzymaniu odpowiedzi od Stokrotki zadzwoniliśmy do jednego z pracowników. Okazało się, że poprzednia decyzja została cofnięta i osoby zatrudnione w sklepach nie muszą już płacić pracodawcy.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Materiał oryginalny: Lubelskie: Pracownice nie chcą płacić za cudzy błąd. Co na to pracodawca? Stokrotka odpowiada - Lubelskie Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie